2020 to dobry rok na granie — luty

Luty to dla mnie miesiąc ZjAvy, warszawskiego konwentu, znanej z koncentracji na erpegach i wymogu noszenia kapci. Samo to już oznacza, że będzie się grało — w jeden weekend można się nagrać tyle, ile niektórzy w cały rok.

Oprócz grania miałam przyjemność udzielić konsultacji (płatnych!) przy tworzeniu erpegów. Obserwowanie jak coś powstaje, ciśnięcie, żeby mocniej — sama przyjemność.

A tymczasem: luty. Gwiazdeczkami zaznaczam gry, z którymi miałam styczność po raz pierwszy. W nawiasie liczbę sesji.

Murderous Ghosts (1) — grałam też w styczniu.

S/lay w/Me (1) — kolejna gra dwóch graczy. Graczy, bo władza i wplyw są rozłożone mniej więcej po połowie. Fantasmagoryczne dekoracje, skojarzenia z relacją Conan i Valeria. Jedno z was gra bohaterem, który chce osiągnąć swój Cel. Drugie gra Potworem i Kochankiem: jeśli Potwór cię zabije albo Kochanek cię uwiedzie — nie dotrzesz do celu. Erotyki jest mniej, niż potencjalni gracze się obawiają, zajebiste są momenty pewnej intymności z drugim graczem/graczką, kiedy wchodzi flow. Więcej.

Polaris* (4) — „Dawno, dawno temu na krańcu świata umierali ludzie. Ale póki Rycerze słyszeli pieśń gwiazd, tliła się jeszcze nadzieja”. I stało się tak, że rozpoczęliśmy kampanię w Polaris, czyli rycerską tragedię na Dalekiej Północy Bena Lehmana. A choć mechanika rytualnych fraz była trudna, nie miało to znaczenia. Dokonał się los rycerzy. Ale działo się to dawno temu i nikt już o tym nie pamięta.

Primetime Adventures*, Europa w mroku (3)

Po erupcji wulkanu Eyjafjallajökull w kwietniu 2010 roku uwolniona do atmosfery chmura pyłów nad Europą w całości przysłoniła niebo. Spowodowało to nie tylko zamknięcie przestrzeni powietrznej w większości krajów kontynentu, ale także ośmieliło nadnaturalne istoty do przejęcia władzy nad Europą. Czy naszym bohaterom uda się przetrwać w świecie opanowywanym przez wampiry i wilkołaki?

Gra, w której tworzymy własny serial, wedle zasad serialowego scenopisarstwa. Tutaj mieliśmy Bułgarię, wśród bohaterów sfrustrowanego szefa kuchni, weterynarkę, która chciała być lekarzem, nastolatkę trenującą sztuki walki (która w przyszłości zostanie Batmanem) i wilkołaka z nadmiarem empatii, który przyzwyczaił się do ludzi. Nie udało się dokończyć niestety.

D&D5e, Festiwal Pożogi (1) — przesympatyczna kampania, w której uczę się na szybko zasad dedeków. Mam legionistkę (mechanicznie wojownik: battle master), która proponuje zawody w sikaniu (i mimo braku warunków wcale nie musiałoby jej pójść źle), jest wulgarna, chciwa i z plebsu. Chaos!

City of Mist* (1) — zagrałam na ZjAvie, uciekłam po godzinie. Mówią dobre rzeczy o tej grze, ale miałam pecha. Ta sesja awansowała do top10 najgorszych sesji, w jakich brałam udział. Railroad + blok to najgorsze możliwe połączenie technik, wymaga zbyt dużo samozaparcia, żeby próbować iść za przygodą.

Deeds&Doers* (1) — też ZjAva. Jakiś OSR. Jednak nie lubię OSR-ów, jeszcze mniej lubię pretekstową fikcję. Nie bawiłam się zbyt dobrze. Podczas pisania tego posta dowiedziałam się, że autorem jest również Ben Lehman (którego Polaris wychwalam). Kwestia gry czy graczy?

Torchbearer (1) — ZjAva, sesja u Sejiego. Okazuje się, że dobry prep pozwala zagrać szybko i sprawnie nawet tak skomplikowaną grę z losowymi ludźmi podczas konwentu. Brawo. (Btw na Kickstarterze do wsparcia jest druga edycja!). Więcej.

Prince Valiant* (1) — w zasadzie kawałek sesji, żeby sprawdzić o co tu chodzi. Rycerze Okrągłego Stołu. Jedna z pierwszych storygier. Czeka na przeczytanie.

Fajerbol, Wieża z kości słoniowej* (1) — playtest. Scenariusz Skavenlofta opowiadający o ratowaniu księżniczki z wieży z perspektywy ratujących, ratowanych lub tych, którzy chcą ratunek powstrzymać. Projekt zarzucony. Podczas tej gry zorientowałam się, że o ile nie przeszkadza mi mówienie mechaniką (ile kto ma hapeków) ani myślenie/prowadzenie w director stance, o tyle bardzo mnie wybijają z fikcji wypowiadane na głos spekulacje typu „czy zrobić X teraz, bo może później będzie to bardziej dramatyczne?”. Może dlatego, że absolutnie nie jest to Story Now?

Razem: 14 sesji, 6 nowych tytułów, 1 playtest