Męska sprawa

[To jest wpis archi­wal­ny]

MG: Pano­wie! Męska decy­zja. Co robi­cie?

Spoj­rza­łam na kum­pli z dru­ży­ny, bo to raczej pyta­nie do nich. Przez chwi­lę deba­tu­je­my, kto ma jaja, żeby przez chwi­lę ścią­gnąć na sie­bie uwa­gę prze­ciw­ni­ków, ktoś przy­po­mi­na jak mojej boha­ter­ce zmię­kła rura w podob­nej sytu­acji (a może powin­ny jej mięk­nąć kola­na?).

Cza­sem mam wra­że­nie, że nie jestem tar­ge­tem erpe­gów.

Komentarze: 2

Komentarze są wyłączone.

To nie wina RPG, nawet auto­rów pod­ręcz­ni­ków. To przy­pa­dłość gra­ją­cych. RPgi jako takie sta­ra­ją się być „bez­pł­cio­we” (nie­raz zbyt dosłow­nie). W języ­ku angiel­skim moim zda­niem wycho­dzi to lepiej, w naszym, ojczy­stym wyglą­da to już gorzej.

    Wyobraź sobie, że tra­fi­łem na grę z ’94 roku, któ­ra potra­fi­ła w tek­ście być rów­na pod wzglę­dem przy­kła­dów posta­ci i mogła uży­wać wie­lu spo­so­bów rów­no­ścio­we­go pisa­nia (w kolej­nych aka­pi­tach uży­wa­no na zmia­nę męskich, żeń­skich i nija­kich zaim­ków, uni­ka­no okre­śla­nia płci, sto­so­wa­no podwój­ną for­mę i wię­cej). Cie­ka­we było to, że przy kil­ku prze­wer­to­wa­niach nawet tego nie zauwa­ży­łem.

    Co do gra­ją­cych — gra­ją­cy i gra­ją­ce uczą się z takich tek­stów, jakie mają i dobrze jest zmie­niać podej­ście w pod­ręcz­ni­kach.

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.