Nostalgia za Warhammerem, cz. 2

Dzi­siaj uda­ło nam się prze­te­sto­wać War­ham­me­ra na sil­ni­ku Apo­ca­lyp­se World. Sesja była w dwie oso­by (ja jako MC + gracz).

Rena­ta, Szu­mo­wi­na: pory­wacz­ka zwłok (bla­de cia­ło, poobi­ja­na twarz, zmru­żo­ne oczy); kla­sa spo­łecz­na -2; przemoc+1,spryt=0, przetrwanie+1, chaos=0
ruchy: Sekre­ty; Nie­zau­wa­żal­na wśród swo­ich.

Zaczę­li­śmy od prze­czy­ta­nia opi­su pory­wa­cza zwłok w WFRP, któ­ry dał nam spo­ro fik­cji na start. Póź­niej też moc­no napę­dzał moje pyta­nia. Prep był two­rzo­ny poprzez fishing, zosta­ły naszki­co­wa­ne ze dwie map­ki.

Sko­ro pory­wacz­ka zwłok, to naj­waż­niej­szym ele­men­tem mia­stecz­ka były cmen­ta­rze: jeden w cen­trum, boga­ty, dru­gi sta­ry cmen­tarz, do tego jesz­cze kil­ka wio­sko­wych cmen­ta­rzy w pew­nej odle­gło­ści od Kreut­zho­fen (mój hołd dla Mrocz­ne­go Cie­nia Śmier­ci).  Wie­my, że są rogat­ki, slum­sy na gra­ni­cy mia­sta, że straż wyga­nia z mia­sta na noc żebra­ków.

Pro­ste pyta­nia: gdzie miesz­kasz (zbi­ta z desek szo­pa w slum­sach), z kim (sama), dla­cze­go (opła­cam się gan­go­wi). Kto ci obił twarz (straż­ni­cy miej­scy jak wra­ca­łam z tru­pem), dla kogo zbie­rasz tru­py (dla medy­ków), z kim współ­pra­cu­jesz (Brie Son­ne, cza­sem zni­ka z mia­sta).

Zde­cy­do­wa­łam się roz­po­cząć powo­li, wspól­nie dookre­śli­li­śmy, gdzieholbein186 Rena­ta miesz­ka (strasz­na rude­ra). Kie­dy je śnia­da­nie, poja­wia się Fle­isch (za nim kle­piąc cho­da­ka­mi idzie 5 – 6 let­nia dziew­czyn­ka, jego córa), jak zwy­kle ode­brać zapła­tę za to, że Rena­ta może tu sama miesz­kać. A spra­wa jest taka, że jego szef chce, żeby Frie­de (kurew­ka? jego kochan­ka?) zamiesz­ka­ła razem z Rena­tą. Rena­ta nie była zado­wo­lo­na. Poszła po pie­nią­dze, były za jakąś deską w rude­rze (wzrok dziew­czyn­ki i Fle­ische), popro­si­ła w koń­cu Fle­ische na stro­nę. „Słu­chaj, powiedz sze­fo­wi, że to zły pomysł, to miesz­ka­nie nie nada­je się do sek­su – prze­cież on wie, co robię. A ja wezmę two­ją córę, wyuczę ją fachu” (mani­pu­la­cja lub prze­kup­stwo, poraż­ka). Fle­ische zła­pał ją za ramio­na, i trza­snął nią o ścia­nę rude­ry (1‐rana). Rena­ta się ogar­nę­ła, wsta­ła, wycią­gnę­ła nóż, on ją przy­trzy­mał na tyle, że ostrze zje­cha­ło po kurt­ce (prze­ję­cie siłą, obo­je 1‐rana, on jest prze­ra­żo­ny, ona kon­tro­lu­je sytu­ację), on krwa­wi. Sły­chać ucie­ka­ją­cą dziew­czyn­kę, Fle­ische zaczy­na się wyco­fy­wać, pew­nie Frie­de tu nie zamiesz­ka.

Ciąg dal­szy był na tar­gu, gdzie budo­wa­no szu­bie­ni­cę, jakiś medyk jest skar­żo­ny o pak­ty z Cha­osem, w domu miał zwło­ki, czasz­ki itd. Rena­ta chy­ba się prze­stra­szy­ła, że może to być ktoś, komu dostar­cza­ła zwło­ki, więc zaczę­ła śledz­two na wła­sną rękę. Krót­ka dys­ku­sja z siwo­bro­dym dwu­dzie­sto­let­nim żebra­kiem, jakaś awan­tu­ra – i w pobli­żu poja­wi­ła się para straż­ni­ków miej­skich (Sekre­ty 7 – 9). Rena­ta roz­po­zna­ła straż­ni­ka jako tego, kto pozwo­lił jej ukraść cia­ło (i to jakie­goś szlach­ci­ca), zaczę­ła go szan­ta­żo­wać (6‐)… a ten sprał ją na mia­zgę (2rany). To ozna­cza 4rany, czy­li śmierć, więc gracz uru­cho­mił ruch „kie­dy umie­rasz, możesz zwró­cić się do bogów Cha­osu” (1 zatrzy­ma­nie). Rena­ta obu­dzi­ła się w domu (!), w mięk­kim łóż­ku (!!), dosta­ła repry­men­dę od Brie Son­ne, że za dużo halo o tego medy­ka robi na mie­ście. Brie kaza­ła jej zdo­być na wie­czór, na szyb­ko, świe­że zwło­ki…

Wnio­sek 1: mecha­ni­ka hac­ka w obec­nej for­mie nie dzia­ła.

Wnio­sek 2: poje­dyn­cze ruchy (np. Sekre­ty) dzia­ła­ją.

  • Mani­pu­la­cja przez kla­sę spo­łecz­ną jest obec­nie zapo­ro­wa. Mani­pu­la­cja na +0 już jest. pro­ble­ma­tycz­na. Być może powi­nien być ruch do inte­rak­cji z kimś spo­za two­jej kla­sy spo­łecz­nej? Trze­ba bar­dziej powią­zać z fik­cją (mniej­sza stra­ty­fi­ka­cja).
  • Jeśli postać ma 4 hity, a lecze­nie nie jest łatwo dostęp­ne, to wal­ka sta­je się mor­der­cza (to nie­ko­niecz­nie jest czymś złym).
  • Prze­trwa­nie jako nazwa cechy jest nie­in­tu­icyj­ne.
  • Dzia­ła­nie pod pre­sją jest koniecz­nym ruchem.
  • Pomysł na cechy: twar­dy, bez­czel­ny, gład­ki, bystry, ska­żo­ny (odpo­wied­ni­ki cech w AW).
  • Mie­li­śmy dużo pora­żek, naj­pew­niej spo­wo­do­wa­nych tym, że cechy były za niskie (IMHO lepiej, żeby spe­cja­li­za­cja była na +2).
  • Zabra­kło Hx‐ów. AW dużo lepiej spraw­dza się na wię­cej osób, tu jest to samo.
  • Róż­ni­ca wzglę­dem War­ham­me­ra: Wyda­rze­nia były bar­dziej dyna­micz­ne, wal­ka prze­sta­je być głów­nym ele­men­tem mecha­ni­ki, więk­sze skon­cen­tro­wa­nie na inte­rak­cjach spo­łecz­nych (widocz­ne nawet pomi­mo tego, że ruch prze­ku­puj lub mani­pu­luj nie dzia­ła popraw­nie). Do tego: mniej wyda­rzeń nad­na­tu­ral­nych w fik­cji, z kolei moc­ny wpływ Cha­osu mecha­nicz­ny (a więc sub­tel­ny w świe­cie).

Komentarze: 4

Komentarze są wyłączone.

jestes pew­na, ze na war­ham­me­rze I ed. nie wyszlo­by to cie­ka­wiej? gra­my ostat­nio w te edy­cje (zaczy­na­li­smy na dru­giej) i jest napraw­de inte­re­su­ja­co. Pod­czas socjal­nych starc wie­cej odgry­wa­my zamiast rzu­cac, wte­dy robia sie cie­kaw­sze.

Pozdra­wiam,

e.

    W WFRP mie­li­by­śmy rzut na ogła­dę, ale i tak MG okre­śla, co się sta­nie — chcie­li­śmy tutaj zawrzeć kon­kret­ne roz­strzy­gnię­cie sytu­acji zamiast arbi­tral­nej decy­zji MG. Oprócz tego wal­ka rów­nież sta­je się dzia­ła­niem spo­łecz­nym. Domyśl­nie żeby uru­cho­mić mani­pu­la­cję lub prze­kup­stwo, trze­ba wyko­nać odpo­wied­nie dzia­ła­nie w fik­cji (=opo­wie­dzieć coś) — w tym sen­sie mamy dużo „odgry­wa­nia” (wolę mówić opo­wia­da­nia) przed i po rzu­cie.

    Jak wyglą­da u was socjal­ne star­cie?

      mowi­my, co powie­dzia­ly­by posta­ci. a u cie­bie?

        zobacz opis sytu­acji z Fle­ischem: roz­mo­wa zaczę­ła się, kie­dy Rena­ta zapro­si­ła go do jedze­nia, potem on wyłusz­czył spra­wę i zbił jej pró­by dopy­ta­nia, kim jest dziew­czyn­ka. Kie­dy Rena­ta pró­bo­wa­ła go prze­ko­nać, żeby odpu­ścił, mie­li­śmy rzut — z tym że do tego rzu­tu koniecz­ny był jakiś nacisk (tu: nauczę córę fachu). Poraż­ka w rzu­cie wywo­ła­ła eska­la­cję, czy­li cios w żołą­dek, na co Rena­ta odpo­wie­dzia­ła wycią­gnię­ciem noża.

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.