O całujących się facetach — yaoi rpg

hgmoDo gry Hot Guys Making Out pod­cho­dzi­łam ze spo­rym zacie­ka­wie­niem i pozy­tyw­ny­mi emo­cja­mi. Zło­ży­ło się na to wie­le powo­dów. Raz, że gry Bena Leh­ma­na (Bliss Sta­ge, Pola­ris) są przy­jem­ne w samym czy­ta­niu i wie­le z nich opo­wia­da o miło­ści i sek­sie — i efek­tach spo­łecz­nych tegoż (zamiast na przy­kład testo­wa­nia „ars aman­di”). Dwa, że to gra‐romans, któ­ra dzia­ła na dwie oso­by.

Jest to gra romans yaoi (gatu­nek man­gi / ani­me o roman­sie homo­ero­tycz­nym mię­dzy dwo­ma męż­czy­zna­mi). Jeden z boha­te­rów, Hono­ré, czy­li star­szy były szlach­cic o pięk­nych dłu­gich wło­sach, jest seme, dru­gi Gon­sa­lvo, nie­win­ny, zalęk­nio­ny mło­dzie­niec, to uke. (Przy grze w 3 – 4 oso­by dostęp­ne są jesz­cze dwie wspie­ra­ją­ce posta­ci: zako­cha­ną w Hono­ré poko­jów­kę Marię i sil­ne­go kamer­dy­ne­ra Oli­vie­ra). Już z tego widać, że gra narzu­ca gracz­kom i gra­czom okre­ślo­ne posta­ci i kon­kret­ne role w tym roman­sie.

Rozgrywka

Gra jest podzie­lo­na na komik­so­we obraz­ki. Gra pole­ga na zagry­wa­niu kart (stan­dar­do­wa talia z joke­ra­mi). Zagry­wa­my na zmia­nę kar­ty na stos wyż­sze od lub rów­ne ostat­niej. Zagra­nie kar­ty wią­że się z opi­sem (niby komik­so­wym kadrem) dzia­ła­nia posta­ci:

  • Hono­ré dzia­ła aktyw­nie i zde­cy­do­wa­nie. Nie wyra­ża swo­ich emo­cji,
  • Gon­sa­lvo wyra­ża swo­je myśli i emo­cje w roz­mo­wach z inny­mi oso­ba­mi lub poprzez mono­lo­gi wewnętrz­ne. Jego dzia­ła­nia nie koń­czą się suk­ce­sem.

Zasa­dy zagry­wa­nia kart:

  • Zagra­nie kie­ra pozwa­la posta­ci prze­ła­mać swo­je ogra­ni­cze­nia (a więc Hono­ré może wresz­cie wyra­zić swo­je uczu­cia, a Gon­sa­lvo dzia­łać z powo­dze­niem).
  • Zagra­nie Asa wpro­wa­dza Zagro­że­nie — eska­lu­je sytu­ację, któ­ra jest nie­bez­pie­czeń­stwem dla związ­ku (np. poja­wia się daw­ny kocha­nek Hono­ré, któ­ry obec­nie współ­pra­cu­je z nazi­sta­mi).
  • Zagra­nie Wale­ta (Gon­sa­lvo) lub Kró­la (Hono­ré) dowol­ne­go kolo­ru kasu­je Zagro­że­nie oraz wpro­wa­dza Moment Namięt­no­ści, pod­czas któ­re­go obie posta­ci mogą dzia­łać be ogra­ni­czeń i zwięk­sza­ją swo­ją fizycz­ną lub emo­cjo­nal­ną bli­skość (Moment Namięt­no­ści jest niczym cało­stro­ni­co­wy man­go­wy kadr).
  • Kar­tę niż­szą niż ostat­nia na sto­sie moż­na odrzu­cić, aby pocią­gnąć nową. Nale­ży opo­wie­dzieć jakiś ele­ment oto­cze­nia.

W prak­ty­ce jest to wszyst­ko cał­kiem przy­jem­ne. Zasa­dy są do ogar­nię­cia pod­czas pierw­szej tury gry. Zna­jo­mość gatun­ku nie jest koniecz­na, bo mecha­ni­ka bar­dzo dobrze go symu­lu­je. Powsta­ła histo­ryj­ka jest uro­cza, głu­piut­ka, kiczo­wa­ta i roman­tycz­na. Nie­któ­re sce­ny były bar­dzo głu­piut­kie i słod­kie, jak tyl­ko roman­tycz­na miłość może być — i cza­sa­mi mój boha­ter (Gon­sa­lvo) był dość żało­sny w swo­im cią­głym gada­niu o uczu­ciach i nie­po­rad­ny (odgry­wa­nie wyco­fa­ne­go i pasyw­ne­go boha­te­ra nie jest łatwe!). Gra była przy­jem­na i zabaw­na, dobra odskocz­nia od takich męczą­cych emo­cjo­nal­nie gier jak Apo­ca­lyp­se World czy Mon­ster­he­arts. Mecha­ni­ka i zasa­dy gry nie wyma­ga­ją zaan­ga­żo­wa­nia emo­cjo­nal­ne­go, co w tym przy­pad­ku jest odstre­so­wu­ją­ce, a zaże­no­wa­nie wyni­ka­ją­ce ze słu­cha­nia roman­so­wych pery­pe­tii dużo łatwiej pokryć śmie­chem.

Podręcznik

W przy­pad­ku tej gry lep­szym sło­wem jest bro­szur­ka: cała gra roz­pi­sa­na jest na 35 stro­nach. Tekst gry jest zabaw­nie napi­sa­ny, przy­kła­dy są dość melo­dra­ma­tycz­ne i over the top (przy­kład pomy­słu na sce­nę: „Gon­sa­lvo nie może zasnąć, krę­ci się i wier­ci w łóż­ku”). Ilu­stra­cje — są, wie­le wię­cej trud­no powie­dzieć. Nie­ste­ty bra­ku­je w pod­ręcz­ni­ko­wi dopre­cy­zo­wa­nia zasad, co utrud­nia­ło szyb­kie roze­gra­nie gry, np. infor­ma­cja, że do gry potrzeb­na jest talia kart, poja­wia się dopie­ro na s. 13, zasa­dy prze­ta­so­wa­nia kart nie są poda­ne wystar­cza­ją­co szcze­gó­ło­wo (na szczę­ście jest łatwy kon­takt z auto­rem, któ­ry odpo­wia­da na wszyst­kie pyta­nia).

Miej­sce akcji, czy­li Hisz­pa­nia ogar­nię­ta woj­ną domo­wą, jest bar­dzo skrom­nie opi­sa­ne: wyda­je mi się, że tu autor raczej przy­wo­łu­je atmos­fe­rę egzo­tycz­nej, tajem­ni­czej, roman­tycz­nej ogar­nię­tej woj­ną sta­rej Euro­py niż kon­kret­ne realia. Jest za mało infor­ma­cji, żeby swo­bod­nie wyko­rzy­sty­wać Hisz­pa­nię do wspar­cia nasze­go roman­su, chy­ba że się na wła­sną rękę poszu­ka infor­ma­cji (wyda­je mi się, że obej­rze­nie Labi­ryn­tu Fau­na może dać bazę).

Dla kogo ten romans?

Dla par, dla fanek i fanów yaoi, dla osób, któ­re czu­ją się kom­for­to­wo opi­su­jąc miło­sną rela­cję mię­dzy dwoj­giem męż­czyzn. Wyda­je mi się, że gra sta­ra się nie ste­reo­ty­pi­zo­wać nad­mier­nie, ale sam gatu­nek tego nie uła­twia (więc sam gatu­nek może pro­wo­ko­wać pro­ble­ma­tycz­ne przed­sta­wie­nie mesko‐męskiego związ­ku).

Częste słowa, czyli o czym jest gra

  • feelings (uczu­cia) 23
  • pas­sion (namięt­ność)  19
  • rela­tion­ship (rela­cja) 15
  • emo­tion (emo­cje) 14

Ulubione zdanie

If you cho­ose to pass, but can’t think of any deta­il to add,
sim­ply wait a moment of ten­se silen­ce, then note the end of your
turn. Ten­se silen­ces are always appro­pria­te.


Hot Guys Making Out
Autor: Ben Leh­man
Ilu­stra­cje: Amber Lup­fer
Wydaw­nic­two: Tao Games
gra dla 2 – 4 osób
czas gry ok. 1 godzi­na
rekwi­zy­ty: 1 talia kart

Dzię­ku­ję auto­ro­wi za prze­ka­za­nie gry do recen­zji.

 Gra jest do sprze­da­wa­na jako „pay what you want”.

Komentarze: 13

Komentarze są wyłączone.

Nie wiem czy sły­sza­łaś, ale Ben wspo­mi­na o tej recen­zji publicz­nie na swo­im g+.

Bra­wo! Ide­al­ny wpis na Mię­dzy­na­ro­do­wy Dzień Prze­ciw Homo­fo­bii

Chcia­łem się zapy­tać, czy sko­ro gra jest o cału­ją­cych się FACETACH, to czy BABY też mogą w nią grać.

A nie­co mery­to­rycz­niej — czy ta mecha­ni­ka nie jest za pro­sta? Z opi­su wyglą­da to tro­chę tak, jak­by mecha­ni­ka była jedy­nie pre­tek­stem do opo­wie­dze­nia histo­rii.

    Mecha­ni­ka jest rze­czy­wi­ście pro­sta (zro­bie­nie pro­stej mecha­ni­ki wbrew pozo­rom nie jest takie łatwe). Pre­tek­stem zde­cy­do­wa­nie nie jest: prze­ciw­nie, słu­ży do tego, aby wytwo­rzyć kon­wen­cję man­gi yaoi (czy­li np. że muszą być kom­pli­ka­cje, czy defi­niu­je spo­sób zacho­wa­nia posta­ci). Jest to sto­ry gra (gra nar­ra­cyj­na), opo­wia­da­nie histo­rii to w tym przy­pad­ku cecha, a nie wada.

ages 16 and up”
Czy to zna­czy, że ist­nie­ją fan­ki yaoi mają­ce powy­żej 14 lat?

Czu­ję się uprze­dzo­ny. No cóż, pozo­sta­je mi w takim razie przy­bli­że­nie pol­skim gra­czom Bliss Sta­ge. Ale to jakoś w czerw­cu.

Co do fanek yaoi, są nawet 12‐latki (i te pło­dzą się w zastra­sza­ją­cym tem­pie).

Chcia­łem się zapy­tać, czy sko­ro gra jest o cału­ją­cych się FACETACH, to czy BABY też mogą w nią grać.”

Zwłasz­cza baby. Yaoi ma tyle wspól­ne­go z tr00 geja­mi, co ja z Fran­cu­skim Ruchem Opo­ru.

    Jeśli cię to pocie­szy, to z myślą o tobie pisa­łam tę recenzjo‐analizę. Cie­ka­wa jestem, co ty byś o tej grze powie­dział (czy­ta­łeś już?).

      No pro­szę. Jesz­cze tro­chę, a poja­wią się dopi­ski „Znak Jako­ści Beam­hi­ta”, a mój e‐penis będzie więk­szy niż u zig­za­ka.

      Co bym o grze powie­dział? Pomi­ja­jąc fakt, ze wszel­kie Sto­ry Games to nie moja dział­ka (lubię sobie cza­sa­mi zagrać i to wszyst­ko), to jed­nak nie potrze­bu­ję osob­nej gry o yaoi, by było yaoi na sesji 😉 Bliss Sta­ge do mnie lepiej prze­ma­wia, ale zało­że­nia „by book” są tak cięż­kie, ze nie znam w Pol­sce niko­go, kto by tak pro­wa­dził (akcja dzie­je się w two­ich rodzin­nych stro­nach, imio­na waszych posta­ci to imio­na waszych pierw­szych miło­ściach, sys­tem jest o dzie­ciach któ­re upra­wia­ją seks, nie dłu­żej niż 5 minut na sce­nę, i tak dalej).

        Cie­ka­wi mnie wła­śnie, czy ty, jako oso­ba lepiej zna­ją­ca się na yaoi, rów­nież powie­dział­byś, że HGMO dobrze emu­lu­je yaoistycz­ną linię fabu­lar­ną.

        Chęt­nie zagra­ła­bym w Bliss Sta­ge wła­śnie by the book, wszyst­kie te moty­wy są bar­dzo moc­ne, nośne fabu­lar­nie i emo­cjo­nal­ne, a seks ma zaje­bi­ste i bar­dzo pokrę­co­ne kon­se­kwen­cje spo­łecz­ne.

[…] gra­łam po raz dru­gi w Hot Guys Making Out, grę Bena Leh­mana. W maju recen­zo­wa­łam ją tutaj na blo­gu, tym razem mia­łam oka­zję zagrać we czwór­kę, w dwie pary. Waż­ne: po raz […]

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.