Archiwa tagów:firmowe przygody

Magia i Miecz 4/1993 — rozmowa z drozdalem

Do wspól­ne­go czy­ta­nia nume­ru czwar­te­go dla odmia­ny zapro­si­łam droz­da­la. Wspól­nie będzie­my czy­ta­li i komen­to­wa­li zawar­tość tego nume­ru. Będą wspo­min­ki, cie­ka­wost­ki i spo­ro dystan­su. Dygre­sje i aneg­dot­ki.

naked­fe­ma­le­giant: Zacznij­my od okład­ki. Jak ci się podo­ba?
droz­dal: Dla mnie smok z jeźdź­cem przy­cup­nię­ty na szczy­cie góry, cał­kiem odpo­wied­ni, nie mam poję­cia, co on robi ani czy­ja to ilu­stra­cja, ale faj­na gama kolo­rów — żółć i błę­kit. Tyl­ko tro­chę nie wiem, skąd ta pan­te­ra w logo MiM‐a i co ma ozna­czać. Do tego infor­ma­cja na temat tego, że to maga­zyn o grach SF i Fan­ta­sy — nie pamię­tam, ale o SF to chy­ba dotych­czas nie za wie­le było. Wyda­je mi się, że te pierw­sze nume­ry kła­dły o wie­le więk­szy nacisk na Fan­ta­sy. Szcze­gól­nie bio­rąc pod uwa­gę publi­ko­wa­ne w nich zasa­dy do Krysz­ta­łów oraz to, że za kil­ka mie­się­cy pla­no­wa­no opu­bli­ko­wać pol­ską edy­cję War­ham­me­ra.
nfg: obra­zek to okład­ka inne­go MiM‐a, plan­szów­ko­we­go.
dro: zga­dza się — wyda­wa­ło mi się, że gdzieś ją już widzia­łem, nie pamię­tam, jaki to był doda­tek. A jeź­dziec na tym smo­ku mi wyglą­da na czło­wie­ka lub elfa. I nie jest to chy­ba ilu­stra­cja z Games Work­shop. Czy­taj dalej

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.