[Wpis gościnny] Kobiety w fantastyce? Były od zawsze.

Conan, Solomon Kane, Fafryd i Szary Kocur, Kull i inni. Wystarczy jednak sięgnąć trochę głębiej i obraz wczesnej fantastyki, pulpy się zmienia. Nie jest to już tylko domena mężczyzn i chłopców z ich niesamowitymi bohaterami. Pojawiają się bohaterki. Naprawdę.

Na początek warto zobaczyć, co miał do powiedzenia na temat kobiet Robert E. Howard. Dla tych, co nie zajrzą na linka, kilka cytatów:

„…but the list is endless. I could name all day, those women I deem great in Greece alone and the records would scarcely be complete.”

„And as for their fickleness– as long as men write the literature of the world, they will rant about the unfaithfulness of the fair sex, forgetting their own infidelities. Men are as fickle as women. Women have been kept in servitude so long that if they lack in discernment and intellect it is scarcely their fault.”

Dodatkowo Howard pisał opowiadania o Dark Agnes, które dedykuje następująco:

„To Mary Read, Graine O’Malley, Jeanne Laisné, Liliard of Ancrum, Anne Bonney, and all other sword women, good or bad, bold or gay, who have swaggered down the centuries, this chronicle is respectfully dedicated.”

No dobrze, Howardem Howardem, ale co powiecie na Jirel of Joiry? W 1934 roku w sword and sorcery pojawiła się dumna, odważna i doskonale władająca mieczem władczyni. Opowiadania o niej wyszły spod pióra C.L. Moore1 i do dzisiaj dają radę jako dobra literatura.

Na koniec lista mniej znanych bohaterek pulpowych. Moją ulubioną jest Bel, tu znowu cytat:

„Currio […] when he falls in love with Bel and tries to impress her by shooting a bird, she is infuriated by his murder of the bird, knocks him out with a punch, and tears apart his rifle with her bare hands. She returns to Earth to act as a missionary and abandons Currio, telling him that she can do her work better without him.”

Wszystko to w 1905 roku, proszę państwa.

Uwaga. Czytacie właśnie gościnny wpis miłej foczki. Właścicielka Naked Female Giant była na tyle miła, że udostępniła mi miejsce do publikowania moich tekstów. Spodziewajcie się tekstów z historii rpg, opisów ciekawych zasad z gier fabularnych i tego, co z nich wynika, a także linków. Dużo linków.

  1. Catherine Lucille Moore, bo takie jej było pełne imię i nazwisko, podobnie jak spora część pisarek sf, ukrywała swoją płeć.  Czy to pisząc pod pseudonimem, podpisując się inicjałami imion, czy to używając na niejednoznacznie męskiego imienia. Znacząca pod tym względem jest historia Alice Mary Norton, znanej bardziej jako Andre Norton, bo jej wydawcy uważali, że „chłopcy nie będą mogli się zidentyfikować z bohaterami pisanymi przez kobietę”. Jaaasne.

Copyright © 2017. Powered by WordPress & Romangie Theme.