Archiwum kategorii:Apocalypse World

Co on zamierza teraz zrobić? O czytaniu osoby [AW]

Z dzi­siej­szej sesji Apo­ca­lyp­se World.

Mamy Fifty’ego (NPC), sze­fa tej osa­dy. Cięż­ki con­trol fre­ak, życzy sobie nawet wie­dzieć i udzie­lać zezwo­le­nia na to, kto z naj­bliż­szych mu ludzi z kim sypia (i egze­kwu­je to siłą). Kola (NPC) to jego kocha­nek. Paź­dzier­nik (Muza) miał z nim nie­gdyś seks za zgo­dą sze­fa — (i taki bez zezwo­le­nia też: „Dzia­łaj pod pre­sją, ktoś może usły­szeć, jak Kola docho­dzi” — pierw­szy rzut na sesji).

Na poprzed­niej sesji Muza i Psy­chol byli gdzie indziej, wra­ca­ją z oba­wa­mi, jak przyj­mie ich Fifty — przed „gdzie indziej” współ­pra­co­wa­li jako jego ludzie. Paź­dzier­nik idzie do Koli — gracz­ka zado­wo­lo­na, że ma kogoś, kogo jej postać zna, śmie­je się, że może faj­ny seks z tego będzie.

Zaczy­na­ją roz­mo­wę i wcho­dzi ruch czy­ta­nie oso­by.

Kola stresz­cza sytu­ację i mówi, żeby Paź­dzier­nik jak naj­szyb­ciej poka­zał się u Fifty’ego, że Fifty sza­le­je — Kola wyda­je się zatro­ska­ny. „Co on zamie­rza zro­bić?” — pyta gracz­ka. „Ostrze­ga cię, ale przede wszyst­kim zadba o swo­je inte­re­sy. Jak­by co, to cię wsy­pie” — odpo­wia­dam. Widzę, jak wyraz twa­rzy gracz­ki się zmie­nia: „co za gno­jek! zdraj­ca!”.

Ale Kola nie wie prze­cież, że został przej­rza­ny. Więc kon­ty­nu­uję jak gdy­by nigdy nic: „Kie­dy odcho­dzisz, Kola rzu­ca, że faj­nie by było coś póź­niej…”. „Zoba­czy­my” — odpo­wia­da chłod­no gracz­ka, a Paź­dzier­nik skre­śla Kolę jako oso­bę, któ­rej moż­na ufać.

Co mi się w tym podo­ba­ło? Gdy­by­śmy nie mie­li tego rzu­tu, roz­mo­wa była­by zwy­kłą kur­tu­azyj­ną wymia­ną zdań. Być może ściem­nia­ła­bym w imie­niu Koli, ale gracz­ka nie mia­ła­by szan­sy się tego dowie­dzieć. Gdy­by nie było tego rzu­tu, zdra­da ze stro­ny Koli wyda­wa­ła­by się też bar­dzo arbi­tral­na. Praw­da jest też taka, że przed zada­niem pyta­nia nie myśla­łam o tym, co Kola zamie­rza, ale kie­dy gracz­ka zada­ła to pyta­nie, musia­łam się nad tym zasta­no­wić i szyb­ko dać odpo­wiedź (któ­ra tym samym jest praw­dą i jest wią­żą­ca). I samo to, że gracz­ka wyko­na­ła ruch, było infor­ma­cją, że inte­rak­cja z Kolą ją inte­re­su­je. Gdy­by nie było tego pyta­nia, nie zoba­czy­ła­bym, jak zmie­nia­ją się emo­cje gracz­ki wobec wykre­owa­nej prze­ze mnie posta­ci.

Gdy­by nie było tego pyta­nia, fik­cja poto­czy­ła­by się zupeł­nie ina­czej.

Kostkowa nerdoza [AW]

Matt Sny­der:

Uwa­ga, kost­ko­wa ner­do­za:

Wie­dzie­li­ście, że w Apo­ca­lyp­se World / Dun­ge­on World szan­sa na poszcze­gól­ne wyni­ki ruchów wyglą­da tak?

2 – 6: 41.67% (5 na 12)
7 – 9: 41.67% (5 na 12)
10+: 16.67% (1 na 6)

Ozna­cza to więc, że masz rów­ną szan­sę na zły lub śred­ni rezul­tat. A szan­sa na dobry jest jak rzu­ce­nie 6 na k6. Nie wie­dzia­łem tego, dopó­ki nie poli­czy­łem. I gdy widzę, jak ele­ganc­ko to wyglą­da, jestem pewien, że +Vin­cent Baker wie­dział!
A co do licze­nia – odkry­łem to, ponie­waż musia­łem wyja­śnić, cze­mu [w Dagger&Shadow] zasto­so­wa­łem 2k8 zamiast 2k6. To jesz­cze wię­cej kost­ko­wej ner­do­zy, napi­szę o tym póź­niej.

Edy­cja
+Vin­cent Baker zwró­cił mi uwa­gę na jesz­cze coś. Powyż­sza roz­pi­ska poka­zu­je, jakie są szan­se, kie­dy nie masz ŻADNEGO bonu­su. Zwy­kle jed­nak jakiś masz. Naj­częst­szy to +1. Cza­sem tra­fia się też +2, praw­da? Patrz­cie:

Z bonu­sem +1
2 – 6: 27.78% (10 na 36)
7 – 9: 44.44% (16 na 36)
10+: 27.78% (10 na 36)

Hej, spryt­ne! To ozna­cza, że two­je szan­se na zły i dobry rezul­tat są takie same! A jesz­cze więk­sze są na śred­ni. I to wła­śnie tutaj naj­czę­ściej dzie­ją się wybo­ry gra­czy, a fik­cja sta­je się napraw­dę inte­re­su­ją­ca.

Z bonu­sem +2:
2 – 6: 16.67% (1 na 6)
7 – 9: 41.67% (5 na 12)
10+: 41.67% (5 na 12)

Wyglą­da zna­jo­mo! To praw­da, +2 daje dokład­nie odwrot­ny roz­kład w porów­na­niu do bra­ku bonu­su. Teraz na zły rezul­tat masz jedy­nie szan­sę 1 na 6, a rów­ne szan­se na śred­ni lub dobry. Fajo­wo. Bra­wa za efek­tyw­ność. Szko­da, że wszyst­kie two­je cechy nie są na +2.

[Dzię­kuję Mat­to­wi Sny­de­ro­wi za zgo­dę na prze­tłu­ma­cze­nie tego tek­stu. Matt Sny­der jest też auto­rem Dust Devils, 44: A Game of Auto­ma­tic Fear — wię­cej o jego grach moż­na dowie­dzieć się z jego stro­ny Sto­ries You Play]

Nostalgia za Warhammerem, cz. 2

Dzi­siaj uda­ło nam się prze­te­sto­wać War­ham­me­ra na sil­ni­ku Apo­ca­lyp­se World. Sesja była w dwie oso­by (ja jako MC + gracz).

Rena­ta, Szu­mo­wi­na: pory­wacz­ka zwłok (bla­de cia­ło, poobi­ja­na twarz, zmru­żo­ne oczy); kla­sa spo­łecz­na -2; przemoc+1,spryt=0, przetrwanie+1, chaos=0
ruchy: Sekre­ty; Nie­zau­wa­żal­na wśród swo­ich.

Zaczę­li­śmy od prze­czy­ta­nia opi­su pory­wa­cza zwłok w WFRP, któ­ry dał nam spo­ro fik­cji na start. Póź­niej też moc­no napę­dzał moje pyta­nia. Prep był two­rzo­ny poprzez fishing, zosta­ły naszki­co­wa­ne ze dwie map­ki. Czy­taj dalej

Napędzane apokalipsą

Pod­czas ZjA­vy popro­wa­dzi­łam pre­lek­cję o hac­kach na Apo­ca­lyp­se World. Poni­żej pre­zen­ta­cja. Czy­taj dalej

ZjAva napędzana apokalipsą

W ten week­end w War­sza­wie jest ZjA­va (5 edy­cja już). (Pięk­ne te ser­dusz­ka).zjavaDla mnie jest to uro­czy kon­went, bar­dzo podo­ba mi się, że dużo wysił­ku idzie w gra­nie, nie tyl­ko pre­lek­cje.

Ja tym razem będę zwy­kle przy Orient Expres­sie, mam nadzie­ję pro­wa­dzić Mon­ster­he­arts i z pew­no­ścią popro­wa­dzę Krwio­żer­cze Duchy (Mur­de­ro­us Ghosts), dostęp­ne będzie S/Lay w/Me. Moje punk­ty pro­gra­mu oprócz tego:

Napę­dza­ne apo­ka­lip­są (sobo­ta, 17:00)

Od wyda­nia Apo­ca­lyp­se World po angiel­sku minę­ły 3 lata. Od tego cza­su poja­wi­ło się mnó­stwo gier w twór­czy spo­sób wyko­rzy­stu­ją­cych sil­nik AW. Pod­czas pre­lek­cji opo­wiem o naj­gło­śniej­szych z nich (m.in. Mon­ster­he­arts, Dun­ge­on World, Mur­de­ro­us Ghosts). Dowie­cie się, jak bar­dzo są róż­ne, mimo wspól­ne­go pocho­dze­nia: gry bez­kost­ko­we lub opar­te na kar­tach, bez MC, 400‐stronicowe pod­ręcz­ni­ki i gry na pocz­tów­ce.

Krwio­żer­cze Duchy (sobo­ta 18:00 – 20:00, pro­wa­dzi­my wspól­nie z TORem)

Krwio­żer­cze Duchy to gra o oso­bie eks­plo­ru­ją­cej miej­skie kana­ły i tra­fia­ją­cej do opusz­czo­nej fabry­ki, gdzie nie­gdyś popeł­nio­no zbrod­nię. Duchy, któ­re nawie­dza­ją to miej­sce, dopro­wa­dzą do zgu­by każ­de­go, kto zakłó­ci ich spo­kój. Czy nasze­mu boha­te­ro­wi  / naszej boha­ter­ce uda się umknąć i unik­nąć śmier­ci?

 Ja gram ducha­mi, wy — zabłą­ka­nym deli­kwen­tem

Gra z publicz­no­ścią. Pokaz przed­pre­mie­ro­wy.

Potwor­nie żału­ję, że rów­no­le­gle jest pre­lek­cja Kari­ny o zako­cha­niu jako wąt­ku w grze.

 

 

Nostalgia za Warhammerem, cz. 1

Dopa­dła mnie nostal­gia za War­ham­me­rem. War­ham­me­rem, w jakie­go nigdy nie gra­łam, War­ham­me­rem z moich wyobra­żeń. Takim‐jaki‐powinien‐być.

Miła focz­ka ma swo­je­go War­ham­me­ra, tro­chę inne­go niż ja. Z naszych połą­czo­nych mocy powstał nowy War­ham­mer. Na sil­ni­ku Apo­ca­lyp­se World.

Nasz War­ham­mer powi­nien mieć małe nie­miec­kie mia­stecz­ka z dom­ka­mi z muru pru­skie­go. Powi­nien mieć zło­dziei, żebra­ków, nie­ro­bów i robot­ni­ków, któ­rzy dają tu sobie radę (albo nie). Ludzie są prze­kup­ni (por. WFRP, ed pol, s. 69) i kłam­li­wi, kla­sa spo­łecz­na jest bar­dzo waż­na (Gale­ria Boha­te­rów, s.15). Cho­dzi o prze­trwa­nie — i taniec, i śpiew. A Cha­os jest odle­głym zagro­że­niem i poku­są. Czy­taj dalej

Psychol(ka) Litość: seksruch w grze i przy stole

Kon­tekst: jest to sytu­acja z zeszło­rocz­nej sesji Apo­ca­lyp­se World, nie­daw­no pisa­łam o spo­tka­niu na two­rze­nie posta­ci.

Moja postać, Litość, jest w kul­cie Tęczo­we­go (guru). Kie­dy guru mówi o „złu pomię­dzy nami”, Jeanet­te uzna­je ją za to „zło”. W efek­cie cze­go jest jakaś sza­mo­ta­ni­na i Jeanet­te przy­ło­ży­ła Lito­ści drew­nia­ną pał­ką (Litość jest na 6:00). Dzie­je się dużo wię­cej (m.in. implant roz­ka­zu do mózgu Bara­ka), co tutaj pomi­nę, waż­ne, że Tęczo­wy wyrzu­ca Litość z kul­tu. Czy­taj dalej

Czas wspominania

Z tego roku zapa­mię­tam kil­ka gier (alfa­be­tycz­nie):

  • Apo­ca­lyp­se World – bra­łam udział w wyda­niu pol­skiej edy­cji, roze­gra­łam 24 sesje w tym roku. Oka­zu­je się, że ludzie, któ­rzy nigdy nie gra­li w RPG, nie mają pro­ble­mów z AW.
  • Dagger&Shadow – gra o miej­skich prze­stęp­cach Mat­ta Sny­de­ra. My gra­li­śmy na doku­men­cie play­te­sto­wym, podob­no gra ma wyjść w tym roku.
  • Dogs in the Viney­ard – gra o dzie­wi­cach z bro­nią. Gra Vin­cen­ta Bake­ra, któ­ra trzy lata temu była dla mnie prze­ło­mo­wą, i nadal jest dobra.
  • fre­eform o awan­tur­ni­kach Czy­taj dalej

Twoja matka stoi na polu minowym

…czyli o dramatycznych wyborach

Gram i pro­wa­dzę ostat­nio spo­ro Apo­ca­lyp­se World. Po ostat­niej sesji mie­li­śmy cie­ka­wą roz­mo­wę o wybo­rach na sesji, o tym, że gra­cze chcie­li­by ich wię­cej (i wię­cej spo­łecz­nych inte­rak­cji). Zacznę od tego, że zada­niem MC w AW jest two­rze­nie nała­do­wa­nych, napię­tych, trud­nych sytu­acji i spra­wia­nie, by życie posta­ci nie było nud­ne. Nała­do­wa­na sytu­acji zakła­da, że moż­na w niej postą­pić na wie­le spo­so­bów, to jest sytu­acja, a nie zało­żo­ny przez MC binar­ny wybór. Czy­taj dalej

Efekt kuli śnieżnej [Apocalypse World]

Po swo­jej pierw­szej sesji po angiel­sku posta­no­wi­łam pono­wić to doświad­cze­nie. Poni­żej tro­chę moich wra­żeń z dwóch sesji.

Pierwsza: Pustynia

Tim zapro­po­no­wał pustyn­ny (mad‐maxowy?) set­ting. Ponie­waż miał to być czte­ro­go­dzin­ny jed­no­strzał, pierw­sze 2 godzi­ny potrak­to­wa­li­śmy, zgod­nie z suge­stią Tima, jako pierw­szą sesję, potem 5 minut prze­rwy, zmia­na wyróż­nień i kon­ty­nu­owa­li­śmy jako nową sesję, korzy­sta­jąc z zary­so­wa­nych kon­flik­tów i fron­tów. Wyglą­da na to, że ten podział dzia­ła: uła­twia pano­wa­nie nad cza­sem i struk­tu­ry­zu­je sesję, więc wyko­rzy­stam to pod­czas pro­wa­dze­nia kon­wen­to­we­go. Zro­bił się w niej ład­ny trój­kąt: Cadil­lac (kie­row­ca, Alex) jest kochan­kiem Laven­der (muza, moja postać), z kolei Truth (guru, Kasper) jest w Laven­der zako­cha­ny.  Roz­da­wa­nie Hx‐ów jest bar­dzo faj­ne, w przy­pad­ku muzy Hx jest stop­nio­wal­ne: jej przy­ja­ciel zna ją na +2, kocha­nek na +1, a ten, kto ją kocha, na -1. Co zakła­da od razu wikła­nie innych posta­ci w rela­cje (i dobrze jest dopy­tać, czy pozo­sta­li akcep­tu­ją pro­po­no­wa­ne Hx‐y, choć w tej gru­pie gra­cze byli entu­zja­stycz­nie do tego nasta­wie­ni). Czy­taj dalej

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.