Archiwa tagów:sesja

W lochach przetrwasz tylko z pochodnią

Cho­dzi­łam po lochach jako cza­ro­dziej­ka Jeka­te­ri­na w Dun­ge­ons & Dra­gons (3. ed.) i tak­tycz­ność sil­ni­ka d20 wspo­mi­nam miło. Pró­bo­wa­łam swo­ich sił z Dun­ge­on Worl­dem na lubia­nym prze­ze mnie AW Engi­ne, ale tu się zawio­dłam: bez­myśl­ność lochów, brak emo­cjo­nal­ne­go powią­za­nia z czym­kol­wiek przy jed­no­cze­snym bra­ku wyzwań tak­tycz­nych. Nie­daw­no zagra­łam w Into the Odd — kolej­ną grę z nur­tu Old Scho­ol Rena­is­san­ce — po czte­rech godzi­nach fru­stra­cji: postać w zasa­dzie nie ma zna­cze­nia, a ponie­waż oto­cze­nie posta­ci jest eks­tre­mal­nie nie­bez­piecz­ne, bez­pie­czeń­stwo posta­ci (czy­li utrzy­ma­nie się w grze) zale­ży od aktyw­ne­go uni­ka­nia sce­na­riu­sza MG oraz uni­ka­nia jakiej­kol­wiek inte­rak­cji z oto­cze­niem. Powie­dzia­łam sobie wte­dy, że już nigdy nie wej­dę do lochów…Torchb

Guzik tam. Czy­taj dalej

Nostalgia za Warhammerem, cz. 2

Dzi­siaj uda­ło nam się prze­te­sto­wać War­ham­me­ra na sil­ni­ku Apo­ca­lyp­se World. Sesja była w dwie oso­by (ja jako MC + gracz).

Rena­ta, Szu­mo­wi­na: pory­wacz­ka zwłok (bla­de cia­ło, poobi­ja­na twarz, zmru­żo­ne oczy); kla­sa spo­łecz­na -2; przemoc+1,spryt=0, przetrwanie+1, chaos=0
ruchy: Sekre­ty; Nie­zau­wa­żal­na wśród swo­ich.

Zaczę­li­śmy od prze­czy­ta­nia opi­su pory­wa­cza zwłok w WFRP, któ­ry dał nam spo­ro fik­cji na start. Póź­niej też moc­no napę­dzał moje pyta­nia. Prep był two­rzo­ny poprzez fishing, zosta­ły naszki­co­wa­ne ze dwie map­ki. Czy­taj dalej

Hot Guys Making Out po raz drugi

hgmo

Wczo­raj gra­łam po raz dru­gi w Hot Guys Making Out, grę Bena Leh­ma­na. W maju recen­zo­wa­łam ją tutaj na blo­gu, tym razem mia­łam oka­zję zagrać we czwór­kę, w dwie pary. Waż­ne: po raz pierw­szy gra­li­śmy w tym skła­dzie. Przed sesją wszy­scy przy­naj­mniej pobież­nie zapo­zna­li się z pod­ręcz­ni­kiem, ja (jak zwy­kle z auto­ma­tu mode­ro­wa­łam roz­gryw­kę) przy­po­mnia­łam jesz­cze zasa­dy. Gra­li­śmy przez Sky­pe, do kart uży­wa­li­śmy pro­gra­mu djo­ker (w tej chwi­li w fazie alfa). Czy­taj dalej

Twoja matka stoi na polu minowym

…czyli o dramatycznych wyborach

Gram i pro­wa­dzę ostat­nio spo­ro Apo­ca­lyp­se World. Po ostat­niej sesji mie­li­śmy cie­ka­wą roz­mo­wę o wybo­rach na sesji, o tym, że gra­cze chcie­li­by ich wię­cej (i wię­cej spo­łecz­nych inte­rak­cji). Zacznę od tego, że zada­niem MC w AW jest two­rze­nie nała­do­wa­nych, napię­tych, trud­nych sytu­acji i spra­wia­nie, by życie posta­ci nie było nud­ne. Nała­do­wa­na sytu­acji zakła­da, że moż­na w niej postą­pić na wie­le spo­so­bów, to jest sytu­acja, a nie zało­żo­ny przez MC binar­ny wybór. Czy­taj dalej

Apocalypse World w obcym języku

Indie+ orga­ni­zu­je comie­sięcz­ne spo­tka­nia, cza­sem są to roz­mo­wy z desi­gne­ra­mi gier, są pane­le lub dys­ku­sje. Oraz gry. Przy oka­zji Hal­lo­we­en odby­ło się Games in a Bar i jed­ną z pro­po­no­wa­nych gier było Psi Run, któ­re bar­dzo chcia­łam poznać. Dla­te­go wła­śnie zde­cy­do­wa­łam się o 20:00 dołą­czyć do Han­go­uta Indie+.

Wyszło jak wyszło i zamiast grać w Psi Run Megu­ey Baker zagra­łam w Apo­ca­lyp­se World Vin­cen­ta Bake­ra, więc wszyst­ko zosta­ło w rodzi­nie.

Grę pro­wa­dził Tim Franz­ke. Zakre­śli­li­śmy świat, Aaron zasu­ge­ro­wał Water World i zro­bi­ło się moc­no pirac­ko. Z trój­ką gra­czy mie­li­śmy Absyn­ta — żyle­tę w pirac­kim sty­lu, Gol­die — chop­pe­ra (moja postać) z gan­giem na sku­te­rach i Par­so­na — guber­na­tor na wyspie z połą­czo­nych łodzi i tratw. Nie­ste­ty ten ostat­ni gracz musiał odejść (pła­czą­ce dziec­ko oka­za­ło się mieć gry­pę) — dla mnie było to korzyst­ne o tyle, że bar­dzo było mi cięż­ko zro­zu­mieć, co on mówi (miał chy­ba słab­szy mikro­fon, a ja też nie mogłam się prze­bić przez jego wymo­wę). Do tego stop­nia, że z całe­go opi­su wyła­pa­łam sło­wo „raft”, a z resz­tą  musia­łam pro­sić o powtó­rze­nie. Było to tro­chę fru­stru­ją­ce. Czy­taj dalej

Ponętna Rusałka — o flirtowaniu

Nie­daw­no na G+ Brie Shel­don pro­si­ła o pora­dy na temat opi­sy­wa­nia sek­su, flir­to­wa­nia i pod­ry­wa­nia w Mon­ster­he­arts. Brie stwo­rzy­ła nie­daw­no Rusał­kę do MH. Rusał­ka to te wszyst­kie nasze Świ­te­zian­ki i Świ­te­zie — jest nie­bez­piecz­ną part­ner­ką wobec osób, któ­re nad­mier­nie zaan­ga­żu­ją się w zwią­zek z nią, i wywie­ra zemstę na tych, któ­rzy ją zdra­dzą. Więk­szość ruchów Rusał­ki może wejść do gry, gdy oso­ba jest Rusał­ką zafa­scy­no­wa­na, do cze­go seks jest koniecz­ny (i praw­do­po­dob­nie ruch turn some­one on — „kie­dy kogoś pod­nie­casz”). To wszyst­ko jest strasz­nie faj­ne i pole­cam Rusał­kę obej­rzeć na stro­nie Brie. A że Brie nie ma wpra­wy we flir­to­wa­niu i się czer­wie­ni, więc pro­si o pora­dy jak zro­bić to w pro­sty spo­sób.flirtationship Czy­taj dalej

Psychol(ka) Litość [AW]

Gram w Apo­ca­lyp­se World! Z nowy­mi ludź­mi! Jest to spo­ra eks­cy­ta­cja, nie­cier­pli­wość. Pierw­sze spo­tka­nie pole­ga­ło głów­nie na wytwo­rze­niu kon­trak­tu spo­łecz­ne­go i pozna­niu się. Gra nas czwór­ka, Bar­tek nie grał w AW i wyda­je się nie­co zacie­ka­wio­ny sys­te­mem, Michał grał ze mną na Polco­nie. Alek­san­dra (MC) zaczę­ła od proś­by, żeby każ­de z nas opo­wie­dzia­ło coś o sobie, o swo­im doświad­cze­niu z erpe­ga­mi, w co gra­my, cze­go ocze­ku­je­my od erpe­gów, dla­cze­go gra­my (intym­ne pyta­nie) — bar­dzo faj­ne roz­po­czę­cie. Bar­tek grał głów­nie w sta­re­go WODa, Michał — WH40K. Popro­si­łam o wpro­wa­dze­nie Kar­ty X: nie znam tych ludzi, nie mam ocho­ty na star­cie spo­wia­dać się ze wszyst­kie­go, cze­go nie chcę na sesji, a co może i tak się nie poja­wi.

Two­rze­nie posta­ci poszło szyb­ko, mogło­by szyb­ciej. Pierw­sza sesja nie była pierw­szą sesją w sen­sie AW, naszki­co­wa­li­śmy tyl­ko posta­cie, rela­cje mię­dzy nimi. Tro­chę NPC‐ów, zacząt­ki wąt­ków i fron­tów. Usta­li­li­śmy, jakie sce­ny chcie­li­by­śmy zoba­czyć na następ­nej ponie­dział­ko­wej sesji.

Wybra­łam Psy­cho­la o imie­niu Litość. Czy­taj dalej

Graj w różne gry

Play all the games. Play eve­ry kind of game. – Vin­cent Baker

Kie­dy to moż­li­we, sta­ram się poznać nowe erpe­gi. Kie­dy to moż­li­we, sta­ram się dokład­niej poznać już zna­ne mi gry. Kie­dy to moż­li­we, prze­kła­dam pozna­ne wcze­śniej tech­ni­ki na inne gry. Poni­żej kil­ka rze­czy, któ­rych nauczyłam/dowiedziałam się z róż­nych erpe­gów (kolej­ność mniej wię­cej chro­no­lo­gicz­na). Czy­taj dalej

BHP w RPG — prezentacja

Poni­żej krót­ka pre­zen­ta­cja na temat BHP w RPG, czy­li o tym, jak moż­na zwięk­szyć szan­se na to, że na sesji będzie­my mie­li dobrą atmos­fe­rę i kom­fort. Jak upew­nić się, że wszy­scy gra­my w tę samą grę, i jak zadbać o posza­no­wa­nie swo­ich i cudzych gra­nic. W kolej­nych wpi­sach będę roz­wi­ja­ła poszcze­gól­ne punk­ty (raczej nie po kolei i wyryw­ko­wo), będę upo­rząd­ko­wy­wa­ła swo­ją wie­dzę i prze­my­śle­nia. Czy­taj dalej

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.