Archiwa tagów:200Word RPG

Każde słowo ma znaczenie — o grach na 200 słów.

Na wyni­ki z 200 Word RPG Chal­len­ge trze­ba cze­kać do maja, ja tym­cza­sem roz­k­mi­niam sobie ten kon­kurs. Począt­ko­wo dzi­wi­ło mnie, że mam wobec nie­go jakiś sen­ty­ment, ale w zasa­dzie: cze­mu nie? 200 słów nawet po angiel­sku sta­no­wi niską barie­rę wej­ścia, a patrząc po licz­bie prac na pierw­szą i dru­gą edy­cję (odpo­wied­nio: 196 i 333) — nawet jeśli tyl­ko 10% z tego będzie war­tych uwa­gi, jest to ogrom­na ilość gier i autorek/autorów, na któ­re war­to zwró­cić wagę.

W tym roku kon­kurs został roz­sze­rzo­ny: pierw­sza kate­go­ria to gra na 200 słów, dru­ga to doda­tek tej samej obję­to­ści. Zmie­ni­ły się nie­co zasa­dy: w tej edy­cji gry były wysy­ła­ne bez for­ma­to­wa­nia, pra­ce zosta­ły zano­ni­mi­zo­wa­ne, wpro­wa­dzo­no ogra­ni­cze­nie do jed­nej gry i jed­ne­go dodat­ku na oso­bę.

Takie warun­ki kon­kur­su (licz­ba słów, pla­in­text, ano­ni­mi­za­cja) mają prze­ło­że­nie na pro­ces two­rze­nia gry, co dało mi to do myśle­nia, a tak­że zwró­ci­ło moją uwa­gę na pew­ne dobre prak­ty­ki.

Po pierwsze, tytuł.

Ha! nie da rady zaszpa­no­wać ilu­stra­cja­mi, faj­ną okład­ką, któ­ra powie coś wię­cej o grze, ani nawet czy­tel­nym czy kli­ma­tycz­nym lay­oucie. Głów­ną funk­cję rekla­mo­wą nie­sie tytuł — to pierw­szy i jedy­ny spo­sób, by zatrzy­mać czy­tel­ni­ka na dłu­żej. Na stro­nie kon­kur­su zosta­ła wymie­nio­na więk­szość gier i dodat­ków wysła­nych na dobę przed deadli­nem. Nauka dla cie­bie, dro­ga czy­tel­nicz­ko, dro­gi czy­tel­ni­ku, na któ­re z nich zwró­ci­li­ście uwa­gę?

(Sędzio­wie oczy­wi­ście są zobo­wią­za­ni do prze­czy­ta­nia cało­ści, ale tytuł dzia­ła na nich podob­nie, a ponad trzy set­ki gier tra­fią do jed­nej wspól­nej publi­ka­cji i sytu­acja się powtó­rzy).

Po drugie, 200 słów.

Zasa­dy są twar­de. Nad­wyż­ka dys­kwa­li­fi­ku­je pra­cę. Nie ma miej­sca na wodo­lej­stwo, trze­ba uważ­nie dobie­rać naj­wła­ściw­sze sło­wa, by jak naj­pre­cy­zyj­niej wyra­zić swą myśl. War­to się­gnąć po wypunk­to­wa­nia i tabel­ki — oszczę­dzi się słów, jed­no­cze­śnie zwięk­sza­jąc czy­tel­ność.

Zda­rza się też, że gra nie chce zmie­ścić się w tych 200 sło­wach — co wte­dy? Cóż, być może roz­wią­za­niem jest zre­wi­do­wa­nie pomy­słu zamiast wyci­na­nia słów aż całość prze­sta­nie cokol­wiek przy­po­mi­nać.  Wyspe­cja­li­zo­wa­nie tema­tu gry i budo­wa­nie wokół tego pro­ce­dur i mecha­ni­ki pozwo­li na zgrab­ność cało­ści i uła­twi zmiesz­cze­nie się w kon­kur­so­wym limi­cie.

Nie oszu­kuj­my się, tekst takiej gry z koniecz­no­ści będzie poda­wał set­ting poprzez mecha­ni­kę (np. nazwy cech, kim są posta­cie), a temat przez instruk­cję i pro­ce­du­ry, tytuł. Inter­pre­ta­cja cało­ści będzie nie­rzad­ko zada­niem odbior­cy — to dla­te­go pre­cy­zja jest tak waż­na.

I przy oka­zji: myśle­li­ście, że bra­ku­ją­ce infor­ma­cje zamie­ści­cie w tytu­le? Nie ma mowy: limit zna­ków na to 45.

Po trzecie, przyjaciele.

Zaraz po spi­sa­niu moja gra wyda­wa­ła się taka kom­plet­na i goto­wa, nic tyl­ko wrzu­cać. Szko­da tyl­ko, że już po pierw­szym czy­ta­niu dosta­łam por­cję pytań, o co tu cho­dzi. I odwrot­nie: ja rów­nież spoj­rza­łam na cudze pra­ce, zada­wa­łam pyta­nia, pro­po­no­wa­łam sto­sy popra­wek. Pro­ście o pomoc: przy­ja­ciel / przy­ja­ciół­ka zwró­ci ci uwa­gę na każ­dą nie­ja­sność, pod­po­wie lep­sze sfor­mu­ło­wa­nia, dopy­ta. Trze­ba zdać sobie spra­wę, że to, co dla auto­ra jest oczy­wi­ste (kto lepiej wie, o co mu cho­dzi?), dla obce­go odbior­cy wca­le nie musi.

Dla tego kon­kur­su przy­go­to­wa­no miej­sce, dzię­ki cze­mu zna­la­zła się aktyw­na spo­łecz­ność na G+. Poprzez taki kon­kurs: czy to roz­mo­wy pod­czas współ­pra­cy przy grach, czy to komen­ta­rze pokon­kur­so­we łatwiej poznać ludzi rów­nież two­rzą­cych, nawią­zać kon­tak­ty, być może w przy­szło­ści two­rzyć coś wspól­nie.

Podsumowanie

Przyj­rze­nie się temu, w jaki spo­sób two­rzo­ne są takie nie­wiel­kie gry, daje wgląd i doświad­cze­nie tego, jak wyglą­da to przy więk­szych tytu­łach. Tak samo trze­ba szyb­ko przy­cią­gnąć uwa­gę czy­tel­ni­ka chwy­tli­wym tytu­łem, blur­bem, okład­ką. Pre­cy­zja języ­ka jest rów­nie istot­na. Nie mówiąc o play­te­stach i komen­ta­rzu z zewnątrz. Dla tej wła­śnie nauki z doświad­cze­nia nama­wiam was, wanna‐be desi­gne­rów i desi­gner­ki, do pró­bo­wa­nia swo­ich sił w tym czy podob­nym kon­kur­sie.

Moje gry:

Tymczasem

Dłu­go nie pisa­łam nic i nic dziw­ne­go — pierw­szy kwar­tał roku był dla mnie cza­sem two­rze­nia gier i roz­wi­ja­nia pro­jek­tów. Małych i dużych suk­ce­sów.

Po pierw­sze, Bestia. Od 10 stycz­nia jest w sprze­da­ży wer­sja dru­ko­wa­na i miło mi, że zosta­ła zauwa­żo­na. Zosta­ła wspo­mnia­na przez Jame­sa Wal­li­sa (w Pol­sce koja­rzo­ny jako autor Nie­zwy­kłych przy­gód baro­na Mün­chau­se­na) pośród innych gier plan­szo­wych o sek­sie na kon­fe­ren­cji Vide­obra­ins, a z kolei Toy­News, angiel­ski por­tal dla bran­ży zabaw­kar­skiej, oprócz tek­stu na podob­ny temat popro­sił nas o wypo­wiedź , jak powsta­wa­ła Bestia.

Po dru­gie, Rzut na Ini­cja­ty­wę 4. Tro­chę dla żar­tu napi­sa­li­śmy Mar­twe oczy, sztucz­ne zęby — grę o rep­ty­lia­nach pra­cu­ją­cych w agen­cji rekla­mo­wej. Bio­rąc pod uwa­gę, że poświę­ci­li­śmy na spi­sa­nie nie­ca­łe 2 dni, a komen­ta­rze sędziów brzmia­ły, jak­by­śmy star­to­wa­li w innej kon­ku­ren­cji, czwar­te miej­sce to nie­zły wynik.

Po trze­cie, kon­kurs na loka­cję na Erpe­go­wym Pie­kieł­ku. Uzna­łam, że dobrze jest tre­no­wać bra­nie udzia­łu w kon­kur­sach: nie tyle waż­ne są nagro­dy, co szli­fo­wa­nie warsz­ta­tu, ucze­nie się spi­sy­wa­nia pomy­słu tak, by potra­fił zain­te­re­so­wać, wywo­łać kolej­ne sko­ja­rze­nia, kie­dy już oso­by piszą­cej nie ma. Napi­sa­na prze­ze mnie Miej­ska Łaź­nia Publicz­na zosta­ła wyróż­nio­na — pod­lin­ku­ję, jak zosta­nie upu­blicz­nio­na na Pie­kieł­ku.

Po czwar­te, taj­ne pro­jek­ty. Czy­li coś erpe­go­we­go tłu­ma­czę na pol­ski, coś erpe­go­we­go reda­gu­ję na pol­ski. Cze­kam, aż prze­sta­nie obo­wią­zy­wać kitra­nie tajem­nic po kątach (bo te sekre­ty takie faj­ne!).

giphyPo pią­te: wystar­to­wał, jak i w zeszłym roku, 200 Word RPG Chal­len­ge, czy­li kon­kurs na 200‐słowową grę lub tej samej obję­to­ści suple­ment. Czas do napi­sa­nia jest do 16 kwiet­nia, spo­koj­nie ponad tydzień. Do nagród dorzu­ci­li­śmy z Kami­lem Bestię, myślę, że kon­kurs jest tego wart.

 

#51in15 — achievement unlocked!

Zagrać w 51 róż­nych gier w cią­gu jed­ne­go roku nie jest łatwo. Z koń­cem lip­ca uda­ło mi się zre­ali­zo­wać pod­sta­wo­we wyzwa­nie #51in15 i osią­gnąć 4 zada­nia pobocz­ne.

[Pla­ce­hol­der #51in15 Fifty‐one by July #51in15]

Życie mi się uło­ży­ło tak, że w cią­gu ostat­nich kil­ku mie­się­cy nie mia­łam zbyt wie­lu oka­zji do gra­nia. Tro­chę pogra­łam w Syl­we­stra, póź­niej na ZjA­vie. Roze­gra­łam wszyst­kie plan­szów­ki, któ­re przy­wio­złam ze sta­re­go miesz­ka­nia, ale z cza­sem było coraz trud­niej: skąd wziąć kolej­ne gry? I dru­gi pro­blem: jeśli zde­cy­do­wa­łam się na zro­bie­nie wyzwa­nia, nie mogłam liczyć tyl­ko na spo­tka­nia z kimś, więc musie­li­śmy z miłą focz­ką zna­leźć gry, któ­re nie­źle dzia­ła­ją na 2 oso­by. Z powo­du tych trud­no­ści na liście zna­la­zło się spo­ro cał­ko­wi­cie przy­pad­ko­wych rze­czy, play­te­stów i dwu­oso­bó­wek. Kie­dy zaczę­ły nam się koń­czyć dostęp­ne tytu­ły, skie­ro­wa­li­śmy się ku grach tra­dy­cyj­nych, zaczę­li­śmy poży­czać gry i coraz czę­ściej się­ga­li­śmy po gry spo­za stre­fy kom­for­tu, takie, któ­re kie­dy indziej nigdy byśmy nie zagra­li (o rany,Pimp: the Bac­khan­ding to nie­dość że nud­na i loso­wa, to jesz­cze obraź­li­wa gra — a pomy­śleć, że 10 lat temu mnie to śmie­szy­ło). Na szczę­ście tra­fi­li­śmy też na pereł­ki, tak­że wśród play­te­sto­wych rze­czy — tu szcze­gól­nie pole­cam Hal­low Levie­go Kor­nel­se­na, gra­ło się,  jak­by nie był to play­test (na Dri­ve Thru Cards pdf do dru­ku za dar­mosz­kę, druk za 6 dolców).

6-roleplaying-games

15-roleplaying-gamesSpo­ro z tych gier to maleń­stwa. Na grę, któ­ra trwa poni­żej 30 minut, łatwiej zna­leźć chwi­lę cza­su. Prze­ła­mać się, poro­bić dziw­ne rze­czy (The Raver and the Bear!), albo zawró­cić do kla­sy­ki i roze­grać par­tyj­kę tysią­ca (jesz­cze pamię­tam zasa­dy!). Dzię­ki takim kró­ciut­kim grom #51in15 jest moż­li­we do zre­ali­zo­wa­nia nawet gdy ma się nie­wie­le cza­su.30-under-30

Bar­dzo jestem zado­wo­lo­na, że pod­ję­łam wyzwa­nie. Te 51 gier to 51 róż­nych mecha­nik. I dla mnie jako aspi­ru­ją­cej pro­jek­tant­ki gier to bar­dzo kształ­cą­ce. Faj­nie jest dostrze­gać podo­bień­stwa mecha­nicz­ne w pew­nych na pozór róż­nych grach, roz­k­mi­niać, cze­mu dana gra jest emo­cjo­nu­ją­ca, a inna fru­stru­ją­ca i męczą­ca. Do tego wymie­sza­nie erpe­gów, plan­szó­wek, kar­cia­nek — pro­wo­ku­je do myśle­nia czym jest gra. Bo i samo skla­sy­fi­ko­wa­nie w przy­pad­ku nie­któ­rych tytu­łów, czy to erpeg, czy już/jeszcze nie, było bar­dzo nie­oczy­wi­ste.

Bar­dzo pole­cam. A zachę­co­nym przy­po­mi­nam, że jest czas do koń­ca roku — ja na pew­no spró­bu­ję pod­bić licz­bę erpe­gów, na któ­re póki co nie mia­łam zbyt wie­le oka­zji.6-by-women

Poni­żej lista gier, wytłusz­czam tytu­ły god­ne uwa­gi, jakieś zasko­cze­nia, cie­ka­wo­ści. (Lin­ki mogą zostać doda­ne w póź­niej­szym cza­sie).

  1. Zom­bie Porn, Mat­thijs Hol­ter (1/6 rpg) — Z anto­lo­gii Nor­we­gian Sty­le
  2. Mon­ster­he­arts, Ave­ry Mcdald­no (1/6 by women) (2/6 rpg)
  3. Lascaux (1/30 under 30) — żeto­ny z maci­cy per­ło­wej, och!
  4. List miło­sny (2/30 under 30) — szyb­ka gra o stal­ko­wa­niu księż­nicz­ki
  5. Apo­ca­lyp­se World, D. Vin­cent Baker (3/6 rpg)
  6. Mur­de­ro­us Ghosts, D. Vin­cent Baker (3/30 under 30) (4/6 rpg)
  7. Nano­świat, Mar­shall Mil­ler (4/30 under 30) (5/6 rpg)
  8. World Wide Wre­stling, Nathan D. Paolet­ta (6/6 rpg)
  9. Dra­gon­he­art (5/30 under 30)
  10. Guil­lo­ti­ne (6/30 under 30)
  11. Eufrat i Tygrys, Reiner Kni­zia
  12. Hej! To moja ryba! (7/30 under30)
  13. Car­cas­so­ne — Łow­cy i Zbie­ra­cze
  14. Remem­ber Tomor­row, Gre­gor Hut­ton (7/15 rpg)
  15. Go — kla­sy­ka
  16. Inge­nio­us!
  17. Domi­nion — uwiel­biam tę grę, pasja­mi gram przez sieć, wygra­łam tur­niej. Teraz wycho­dzi w crowd­fun­din­gu.
  18. Abnor­mal, Ave­ry Mcdald­no (8/15 rpg, 2/6 women) — body hor­ror
  19. Z‐Ward (9/15 rpg)
  20. The Quiet Year, Ave­ry Mcdald­no (10/15 rpg, 3/6 women)
  21. Scrab­ble
  22. Tulip­ma­nia - spe­ku­la­cja tuli­pa­na­mi.
  23. Słoń­ce i Księ­życ (8/30 under30) — takie to ślicz­ne, ale nie­ste­ty za mało kom­bi­no­wa­nia jak dla mnie
  24. Ten­zi (9/30 under30) — total­nie loso­we. głu­pie
  25. Ban­dits! Ban­dits! They arri­ve! (11/15 rpg,10/30 under30, 4/6 women) — napi­sa­na prze­ze mnie gra na kon­kurs 200Word RPG. Czas gry ok. 1h, 2 oso­by.
  26. Exe­cu­tio­ner, Jason Mor­ning­star (11/30 under30, 12/15 rpg) — 200Word RPG, z nie­ja­snych powo­dów wyco­fa­na przez auto­ra
  27. The Raver and the Bear (12/30 under30) — play­test gry z 200 Wor­dRPG. To w zasa­dzie łami­głów­ka, ale chce­cie zoba­czyć niedź­wie­dzia krę­cą­ce­go tył­kiem do rave­owej muzy
  28. Stoke:Birmingham 0:0, Tomas Mør­krid (13/30 under30, 13/15 rpg) — nud­ni ludzie gada­ją o nud­nym meczu. i nud­nym życiu. Przez 15 minut. z Z anto­lo­gii Nor­we­gian Sty­le
  29. Hol­ding On (14/30 under30, 14/15 rpg) play­test gry z 200 Wor­dRPG — gra nie dzia­ła, ale jest zaje­bi­sta!
  30. Test Seven (15/30 under30, 15/15 rpg ) — play­test, kon­cept: test Voigta‐Kampffa (jaram się!), ale nie dzia­ła
  31. FAE (16/30 rpg)
  32. Dagger&Shadow (17/30 rpg)
  33. Trax (18/30 under30)
  34. Mono­po­ly Deal (19/30 under30) — lep­sze niż plan­szo­wy Mono­pol
  35. Domi­no Mug­gins (20/30 under30) — kla­sy­ka z lek­kim twi­stem
  36. Maya Deren Disco­the­que (21/30 under30, 18/30 rpg) 200Word RPG — sur­re­ali­stycz­ny niby‐larp? chy­ba? (chcę w to zagrać w dużo osób!)
  37. Gomo­ku (22/30 under30) — kla­sy­ka
  38. Tysiąc — kla­sy­ka
  39. Hal­low, Levi Kor­nel­sen (23/30 under30) — gra na 2 oso­by o two­rze­niu kul­tu strasz­li­we­go bóstwa
  40. Anty­wi­rus (24/30 under30) — łami­głów­ka jed­no­oso­bo­wa. faj­ne i bar­dzo ład­nie wyko­na­ne
  41. pro­to­typ pod­czas roz­mo­wy o pra­cę (25/30 under30) — pro­to­typ
  42. Memi­no. Prze­ci­wień­stwa (26/30 under30) gra dla dzie­ci lat 2 – 4. Kształ­cą­ce.
  43. Lot­to. Dom (27/30 under30) jw.
  44. Zom­bia­ki 2 (28/30 under30) — eeeetam
  45. Off Nomi­nal, Jason Mor­ning­star (19/30 rpg) play­test. hard SF, coś pomię­dzy erpe­giem a plan­szów­ką koope­ra­cyj­ną
  46. Chez Geek (29/30 under30) — ma słab­szy humor niż Munch­kin
  47. Stal­ker larp (1/5 over 5) play­test
  48. Pimp: The Bac­khan­ding (30/30 under30) co za gów­no, jak mogło mnie to kie­dyś bawić? Fun fact: wyda­ne przez Whi­te Wol­fa
  49. Boh­nan­za czy­li Fasol­ki — stra­ci­ło urok
  50. FF (31/30 under 30, 5/6 women) play­test z czte­ro­lat­ka­mi. są mniej­sze ode mnie dwa razy!
  51. NP (Lost socks) (32/30 under30, 6/6 women) play­test z czte­ro­lat­ka­mi
  52. Kami­nos (33/30 under30) play­test
  53. Time­li­ne (34/30 under30) – wer­sja demo jest ślicz­na i malut­ka

Copyright © 2019. Powered by WordPress & Romangie Theme.